aktualności

06 lis 2010 | 05:22

Mistrz Polski pokonany 3:0!

Świetnie spotkanie rozpoczyna Katarzyna Bryda, popisując się mocnym atakiem z lewego skrzydła, co powtórzyła także w kolejnej akcji. Nieporozumienie w naszej ekipie doprowadziło do wyrównania 2:2, jednak po błędzie w polu serwisowym rywalek, znów myliśmy na prowadzeniu. Wyrównana walka punkt za punkt toczyła się przez dłuższy czas i zarówno gospodynie turnieju, jak i Mistrzynie Polski, nie ustrzegły się błędów. Pierwsza regulaminowa przerwa to prowadzenie Budowlanych 8:7, po ataku Joanny Mirek. Kapitalna zagrywka Kasi Brydy i jeszcze lepszy blok Joanny Mirek, pozwolił odskoczyć na dwa punkty. Łodzianki niesione dopingiem wspaniałych kibiców z minuty na minutę grały coraz efektowniej i co ważne – skutecznie. Druga przerwa techniczna to prowadzenie Organiki 16:11. Po wznowieniu gry imponująco w obronie spisywała się Katie Olsovsky. Boiskowa konsekwencja podopiecznych Wiesława Popika pozwalała utrzymywać prowadzenie. Ekipa BKS-u często była bezradna wobec dobrze grających skrzydłowych miejscowego zespołu i w końcówkę wkroczyły z trzypunktowym zapasem. W momencie, gdy przewaga niebezpiecznie malała szkoleniowiec nasze drużyny przerwał grę, jednak bielszczanki nie odpuszczały. Obie ekipy wyraźnie nie chciały kończyć tego seta, tocząc prawdziwą siatkarską walkę. Po niezwykle emocjonującej walce na przewagi wygrywamy 31:29! Na otwarcie drugiej partii w świetnym ataku pokazała się Natalia Bamber. Podobnie jak w minionej partii, i tym razem dobrze grała Kasia Bryda, co pozwoliło Organice objąć dwupunktowe prowadzenie. Przy stanie 5:5 fantastycznie ze środka atakuje Luana Vanessa de Paula. Żadna z drużyn nie spuszczała  z tonu i mimo popełniania błędów, nie chciała oddać inicjatywy swoim vis’a’vis. Na pierwszą przerwę techniczną sprowadził ekipy imponujący blok Marty Wójcik na prawym skrzydle. Po wznowieniu gry nie brakowało ciekawych i zaciętych akcji, które niemal naprzemiennie wygrywały bielszczanki i łodzianki. Kapitalnie funkcjonował w dzisiejszym spotkaniu blok pary Marta Wójcik i Julia Shelikhina. Kilkupunktowa przewaga naszych siatkarek została roztrwoniona przy zagrywkach Katarzyny Skorupy. Obok Kasi Brydy bardzo dobrze w ofensywie poczynała sobie Katie Olsovsky, które atak pozwolił Organice prowadzić na drugiej przerwie 16:14. Zbliżając się do decydującej fazy seta, w polu serwisowym pojawiła się Iwona Waligóra, która już w pierwszym uderzeniu pocerowała Joannę Mirek. Skuteczny blok BKS zapisał na sowim koncie przy stanie 19:22, kiedy to powstrzymały atakującą z prawego skrzydła Katie Olsovsky. Po ataku w siatkę Joanny Frąckowiak nasze siatkarki miały pierwszą piłkę setową. Seta zakończył Katie Olsovsky – 25:21. Od skutecznej akcji rozpoczęły łodzianki. Nasze zawodniczki odskoczyły już na 2:0, jednak rywali błyskawicznie doprowadziły do wyrównania. Bielszczanki sprawiały wrażenie mocno zdenerwowanych z powodu przegranych w dwóch pierwszych setach i próbując zrewanżować się rywalkom, toczyły niezwykle zacięty bój. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną w naszej ekipie pojawiły się błędy i nieporozumienia, co doprowadziło do objęcia prowadzenie przez BKS – 8:6. Po wznowieniu gry niestety wciąż trwała zła passa podopiecznych Wiesława Popika. Świetna zagrywka Asi Mirek pozwoliła zniwelować stratę do dwóch oczek ale wciąż nie udawało się dogonić naszych vis’a’vis. Okres szarpanej gry przyniósł jednak upragniony remis po 14, na co prośbą o czas zareagował trener Grzegorz Wagner. Kapitalne zbicie Katie Olsovsky dało nam prowadzenie 15:14. Zagrywka w siatkę Joanny Frąckowiak i przerwa techniczna – 16:15 dla Organiki. Im bliżej zakończenia tej części spotkania, tym losy tego spotkania były bardziej nieprzewidywalne. Pojedynczy blok Julii Shelihkiny na Gabrieli Wojtowicz dał dwupunktowe prowadzenie. Po kapitalnej końcówce Organika wygrała z Mistrzyniami Polski 25:20! Organika Budowlani Łódź – BKS Aluprof Bielsko – Biała 3:0 (31:29, 25:21, 25:20) Organika Budowlani Łódź: Bryda, Shelikhina, Wójcik, Mirek, Olsovsky, De Paula, Ciesielska (libero) oraz Teixeira, Szymańska BKS Aluprof Bielsko – Biała: Wojtowicz, Frąckowiak, Waligóra, Skorupa, Studzienna, Bamber, Sawicka (libero) oraz Ciaszkiewicz, Kaczmar  
06 lis 2010 | 03:20

Relacja z meczu LP Viesti Salo vs. Atom Trefl Sopot

Pierwsza piłka tego spotkania to udane zagranie LP Viesti Salo, błyskawicznie jednak skuteczną akcją odpowiadają sopocianki. Przy stanie 2:2 bardzo mocnym atakiem z lewego skrzydła popisała się Katarzyna Konieczna, jednak gra wciąż toczyła się punkt za punkt. W wyjściowym składzie Atomu na środku obok Fernandez pojawiła się Eleonora Dziękiewicz, która już od samego początku bardzo dobrze pisywała się zarówno na zagrywce, jak i w ataku. Pierwsza przerwa techniczna to prowadzenie Trefla 8:3. Po powrocie na plac gry trwała świetna seria zespołu z Sopotu, w czym swój wielki udział miała Katarzyna Konieczna, posyłająca przeciwniczkom niezwykle trudne zagrywki. Z akcji na akcję rosła przewaga beniaminka PlusLigi, który dobrymi zagraniami zmuszał swoje przeciwniczki do popełniania błędów. Na drugą przerwę techniczną obie ekipy sprowadziła sprytna kiwka w wykonaniu Leny Dziękiewicz (16:8). Trefl grał dziś bardzo dobrze w elemencie zagrywki i odrzucając swoje vis’a’vis od siatki, miał możliwość grania bardziej kombinacyjnej siatkówki. Dwudziesty punkt przyniósł sopociankom imponujący blok na skrzydłowej fińskiego zespołu. Zwycięstwo w tej partii przyniósł zespołowi świetny atak Eweliny Sieczki (25:10). Początek drugiej odsłony tego meczu to dość zacięta gra obu ekip. Na placu gry pojawiła się Magdalena Śliwa, która spotkanie rozpoczęła w kwadracie dla rezerwowych. Finki skutecznie wykorzystywały niedokładności sopocianek, a złą passę zespołu przerwał mocny atak Katarzyny Koniecznej. Przy stanie 3:5 w aut zaatakowała Ewelina Sieczka, jednak szybko błąd koleżanki naprawiła zawodniczka z numerem drugim. Przy zagrywkach Kasi Koniecznej Trefl zdołał zniwelować dystans, jednak pierwsza przerwa techniczna to ponownie kilkupunktowe prowadzenie Finek (8:5). Plas De Carne w niepilnowane pole przeciwniczek, dał fińskim siatkarkom czteropunktowe prowadzenie. Przed drugą regulaminową przerwą gra była bardzo zacięta jednak wciąż na niewielkim prowadzeniu utrzymywały się podopieczne Tomiego Lemminkainena, które pomimo popełnianych błędów, potrafiły wykorzystywać nadarzające się okazje do zdobywania kolejnych cennych oczek. Druga przerwa – 16:13 dla LP Viesti Salo. Po powrocie na boisko w dynamicznym ataku zaprezentowała się Amaranta Navarro Fernandez, jednak nie przerwało to pozytywnej serii Mistrzyń Finlandii. W decydującą fazę seta Atom Trefl Sopot wkroczył z pięciopunktową stratą do przeciwniczek, którą w kilku kolejnych akcjach zdołały nieco zniwelować. Po zaciętej grze w końcowych piłkach tej odsłony Sopot przegrał 21:25.  Od skutecznej akcji rozpoczęły trzecią partię siatkarki Alessandro Chiappiniego, co spotkało się z błyskawiczną odpowiedzią rywalek. Gra przypominała to, co działo się na placu gry w poprzedniej odsłonie, bowiem oba zespoły przez dłuższy czas grały niemal punkt za punkt, a wynik oscylował wokół remisu. Przed pierwszą przerwą siatkarki zdołały odskoczyć na trzy punkty, by na niej prowadzić 8:6 po nieskutecznym przebiciu piłki przez Arminen. Po wznowieniu gry Finki doprowadziły do wyrównania, jednak stan ten nie utrzymał się na długo, bo świetnie w polu serwisowym spisała się Ewelina Sieczka. Przy stanie 8:11 o czas dla swojego zespołu poprosił Tomi Lemminkainen. Na niewiele się to jednak zdało, beniaminek PlusLigi grał znacznie lepiej niż w drugim secie, co pozwalało im narzucać rywalkom swój styl gry i w pewnym stopniu kontrolować przebieg gry. Z czasem przewaga Trefla zaczęła dynamicznie topnieć, na co przerwą zareagował szkoleniowiec ekipy z Wybrzeża. Szesnaste oczko po ataku z lewego skrzydła zdobyła Katarzyna Konieczna (16:13). Niestety LP Viesti Salo nie odpuszczało nawet na chwilę. Wielki upór i ambitna gra zaowocowały remisem po 17, co mocno pobudziło sopocianki do jeszcze lepszej gry, która wraz z kolejnymi akcjami przełożyła się na stan punktowy widniejący na tablicy wyników (20:18). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie i po chwili prowadzenia Trefla, do wyrównania doprowadzały siatkarki Viesti Salo. Seta zakończył atak Katarzyny Koniecznej – 25:22. W czwartego seta lepiej weszły Finki, które szybko wypracowały sobie trzypunktową przewagę. Mimo ambitnej gry sopocianek to ich rywalki były w natarciu, nie pozwalając im na zdobywanie kolejnych punktów. Przy stanie 6:1 (!) o czas poprosił Alessandro Chiappini, co okazało się świetnym posunięciem, bo tryumfatorki wczorajszego pojedynku z Mistrzyniami Polski, ostro zabrały się za odrabianie niemałej już straty. Pierwsze przerwa to nieznaczne prowadzenie Mistrza Finlandii – 8:7. W kolejnych akcjach karty rozdawały zawodniczki z Wybrzeża, a właściwie wprowadzająca piłkę do gry, Lena Dziękiewicz. Przy stanie 11:9 punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Katarzyna Konieczna, co sprowokowało Toniego Lemminkainena do przerwania serii przeciwnej ekipy. Pomimo zdarzających się błędów beniaminek zbliżających się wielkimi krokami rozgrywek ligowych, nie schodził poniżej pewnego poziomu, dzięki czemu drużyna mogła utrzymywać się na niewielkim prowadzeniu. Tuż przed przerwą LP Viesti Sale doprowadził do wyrównania i na czasie prowadził 16:15. W kolejnych akcjach bardzo dobrze radziła sobie Kasia Konieczna, do której dołączyła również Natalia Nuszel, której punktowa zagrywka przyniosła dwupunktowe prowadzenie. Po raz kolejny w tym spotkaniu Wybrzeże utraciło tak ciężko wywalczoną przewagę, co zwiastowało szalenie emocjonującą końcówkę. W niej z kolei Trefl ponownie falował, jednak po ataku z obiegnięcia wygrał 25:23. Atom Trefl Sopot – LP Viesti Salo 3:1 (25:10, 21:25, 25:22, 25:23)  
05 lis 2010 | 10:34

Niespodzianka przed Turniejem

Wszystkich kibiców chcących podziękować byłej kapitan drużyny Organiki Budowlanych Łódź zapraszamy do Hali Sportowej.
05 lis 2010 | 07:27

Pewne zwycięstwo Organiki Budowlanych

05 lis 2010 | 04:57

Relacja z meczu BKS Aluprof Bielsko - Biała vs. Atom Trefl Sopot

 
03 lis 2010 | 04:52

Wypowiedzi z konferencji prasowej

 
20 paź 2010 | 00:55

Ruszyła sprzedaż karnetów

Karnety mozna nabywać w biurze klubu przy ul. Ks. Ignacego Skorupki 21 od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17.
19 paź 2010 | 09:41

Pierwszy trening w Hali Sportowej

Oprócz reprezentantek kraju w treningu udział wzięły wszystkie zawodniczki. Indywidualnie trenowała Katarzyna Ciesielska, która z powodu urazu kolana opuściła ostatni mecz sparingowy z MKS Dąbrową Górniczą. Nasza libero przejdzie dzisiaj dalsze badania, które pozwolą określić kiedy wróci do normalnych treningów.
18 paź 2010 | 06:52

Biuro w Hali Sportowej

Wejście do naszego nowego biura znajduje się po prawej stronie od wejścia głównego do Hali.
16 paź 2010 | 03:46

Ankiety

Uzupełniliśmy dzisiaj serwis internetowy Organiki Budowlanych Łódź o bardziej rozbudowane profile zawodniczek - możecie je znaleźć na podstronie Skład - http://budowlanilodz.pl/sklad-2010-2011 po kliknięciu w zdjęcie każdej z dziewczyn. Aby jednak dokończyć ten etap, chcielibyśmy uzupełnić prezentację naszych siatkarek o wypełnioną przez nie ankietę. Z tego powodu zwracamy się do Was z prośbą o przesyłanie swoich propozycji pytań do ankiety.
16 paź 2010 | 02:01

Organika Budowlani Łódź - MKS Dąbrowa Górnicza 2:3

Dziewczyny bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie i wygrały pierwsze dwa sety. W trzecim secie odrodził się zespół z Dąbrowy Górniczej i wygrał wysoko do 13. Czwarty set tak naprawdę powinien być już ostatnim. Prowadziliśmy 23:21 i powinniśmy wygrać to spotkanie. Niestety w końcówce seta coś niedobrego stało się z naszym przyjęciem i musieliśmy uznać wyższość siatkarek z Dąbrowy Górniczej. Tie-break zakończył się wynikiem 15:10 dla naszych rywalek. Do gry wróciła już Luana de Paula, jednak w dzisiejszym spotkaniu nie wystąpiła Kasia Ciesielska - Marcin Chudzik - Prezes Zarządu Organiki-Budowlanych Łódź.
15 paź 2010 | 06:01

Wywiad z Katarzyną Brydą

Sponsorzy tytularni

Sponsorzy główni

Partnerzy techniczni