Ana Bjelica: Długo się nie zastanawiałam nad powrotem do Polski

Autor: Redakcja Budowlani

Ana Bjelica: Długo się nie zastanawiałam nad powrotem do Polski

Ana Bjelica o powrocie do Polski, wyborze Grot Budowlanych i życiu w Łodzi. Zapraszamy do lektury.

- Mam same dobre wspomnienia z Polski. Zwłaszcza w Chemiku Police gdzie wygrałyśmy dwa mistrzostwa Polski i Puchar. To były dwa cudowne sezony, pierwsze dwa sezony za granicą. Lubię Polskę. Cenię sobie charakter zawodniczek i ludzi. Kiedy dostałam ofertę, długo się nie zastanawiałam nad powrotem do Polski - mówi Ana Bjelica. 

Przejście do Grot Budowlanych Łódź było wielką niewiadomą. - Dla mnie jest to zupełnie nowy zespół. Nie znałam nikogo wcześniej. Po rozmowie z trenerem poczułam, że są to bardzo mili ludzie, również prezes klubu. Mam tutaj duże oczekiwania i cele. Mam nadzieję, że je osiągniemy - kontynuuje atakująca. 

W wyborze Łodzi pomogły m.in. rozmowy z byłą zawodniczką Grot Budowlanych, reprezentantką Polski. - Rozmawiałam z Magdą Stysiak zanim tu przyszłam. Również w Łodzi grałam mistrzostwa Świata i spędziłam tutaj dwa-trzy tygodnie. Było wspaniale. Łódź jest świetnym miastem. Są tu dobre restauracje i wiele ciekawych miejsc.

A jak w porównaniu z innymi ligami, w których grała Ana Bjelica wypada Polska? -Jest tutaj wiele zespołów o tej samej jakości. Zwłaszcza, że w Lidze Mistrzów występują trzy drużyny, co oznacza, że liga jest naprawdę wysokiej jakości. To tak jakby porównać Włochy i Turcję. OK, w Turcji są trzy wielkie drużyny, mające w składzie niesamowite zawodniczki. We Włoszech to samo. Polska liga to liga naprawdę wartościowa, z wartościowymi zawodniczkami. Polskie dziewczyny są niesamowite. Dlatego wróciłam. 

Serbska atakująca szczególnie polubiła jedno polskie danie i podkreśla, że nie ma problemu zarówno z kuchnią jak i spędzaniem wolnego czasu - Pierogi. Bardzo je lubię. Jak do tej pory nie mam złego doświadczenia z jedzeniem, może dlatego, że kuchnia serbska jest podobna. Szczególnie lubię jedno miejsce ze śniadaniami na Retkini. Również cudownym miejscem jest Manufaktura oczywiście. Jest tam wiele restauracji i rzeczy do robienia - podsumowuje Ana.

 

Źródło: Siatkarska Liga 

 


 

 

Sponsorzy tytularni

Sponsorzy główni

Partnerzy techniczni