Ana Bjelica: Musimy zagrać na 150%

Autor: Redakcja Budowlani

Ana Bjelica: Musimy zagrać na 150%

TAURON Liga wkracza w decydującą fazę. Przed Grot Budowlanymi Łódź ćwierćfinałowe mecze.

Pierwsza runda sezonu za Wami. Zajęłyście 5 miejsce. Jak w skrócie podsumowałabyś ten czas?

- Piąte miejsce po fazie zasadniczej nie jest najlepszym osiągnięciem. Początek sezonu zaczęłyśmy bardzo dobrze, ale w trakcie miałyśmy też swoje problemy. Myślę, że potem nasza gra się poprawiła. Trzeba przyznać, że przed nami w tabeli są cztery bardzo dobre zespoły z jakością. Pozycja w tabeli jest okej biorące pod uwagę wszystkie okoliczności.

W Pucharze CEV awansowałyście do półfinału. To był historyczny moment dla klubu. Do finału zabrakło tak naprawdę dwóch punktów. Czujecie niedosyt?

- Półfinał Pucharu CEV był dużym osiągnięciem, niestety nie udało się dotrzeć do finału rozgrywek. Nie tylko zabrakło nam dwóch punktów. Myślę, że kluczowa była przegrana w Łodzi. Nie mogę powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowana. To był bardzo trudny moment dla mnie, również dla całej drużyny. Po odpadnięciu z Pucharu CEV przegrałyśmy we Wrocławiu. Sądzę, że przegrana z NUC była tego przyczyną.

W ćwierćfinale TAURON Ligi zmierzycie się z lokalnym rywalem. Już miałaś okazję zobaczyć jak wyglądają derby Łodzi. Czy to dodatkowa motywacja dla Was?

- Fajnie grać derby przed łódzkimi kibicami. Niesamowita atmosfera, emocje. Lubię grać takie mecze.

Zapowiada się zacięta rywalizacja. W jakich elementach siatkarskich możecie szukać swojej przewagi? ŁKS zagrał 2 pięciosetowe mecze w Pucharze Polski, Wy nie byłyście w rytmie meczowym. Jak przepracowałyście ten czas?

- ŁKS ma wiele dobrych zawodniczek. Począwszy od rozgrywającej i środkowych. Dziewczyny zagrały dobry sezon. Wróciła Zuza Górecka i Klaudia Alagierska to z pewnością będą ich atuty. Mają doświadczone siatkarki z dobrą jakością, występujące w kadrach narodowych. Musimy zagrać na 150%. W swoim zespole mamy również wartościowe zawodniczki. Jesteśmy w stanie wygrać rywalizację z ŁKS jeśli damy z siebie wszystko. Nasze rywalki zagrały w Pucharze Polski, za nimi 10 setów. Dobrze być w rytmie meczowym ale dziewczyny mogą czuć się zmęczone. My miałyśmy chwilę odpoczynku, następnie mocno pracowałyśmy przed ćwierćfinałami. Skupiłyśmy się na elementach, które nie do końca nam wychodziły w trakcie sezonu. Mogę powiedzieć, że na pewno wykonałyśmy swoją pracę jak najlepiej.

Sponsorzy tytularni

Sponsorzy główni

Partnerzy techniczni