Justyna Łysiak: Stawka jest wysoka

Autor: Redakcja Budowlani

Justyna Łysiak: Stawka jest wysoka

- Zadecydowały detale. Bardzo dużo obron, dużo poświęcenia - mówiła po pierwszym meczu z ŁKS nasza libero Justyna Łysiak.

Pierwszy krok w stronę półfinału postawiony.

- Zdecydowanie tak. Myślę, że mecz trochę szarpany. Takie spotkania na tym etapie rządzą się swoimi prawami. Na pewno dużo emocji, szczególnie, że są to mecze derbowe. Kto zagrywał, ten wygrywał. Łatwiej było grać w systemie blok - obrona. Dziewczyny zrobiły super robotę na siatce. Nie bez przyczyny MVP powędrowało do Gosi. Wykonała fenomenalną pracę w każdym elemencie. Mam nadzieję, że utrzymamy dobry poziom, wyeliminujemy błędy bo takie też się pojawiły w tym meczu i wygramy kolejne spotkanie.

Myślę, że nawet mimo błędów, o których wspomniałaś, mecz mógł się podobać kibicom. Sety rozstrzygały się w końcówkach, wiele emocji i długich wymian.

- Dużo emocji, wiele przedłużonych akcji. Widać, że sąsiadujemy ze sobą w tabeli i poziom obu drużyn jest wyrównany. Zadecydowały detale. Bardzo dużo obron, dużo poświęcenia.

Zdradź nam sekret jak wytrzymać ciśnienie w takim emocjonującym meczu. Obserwując to z boku nie jest łatwo.

- Powiem szczerze - z racji tego, że moja rodzina ma dużo z siatkówką wspólnego i oglądam mecze swoich bliskich, mniej się denerwuje będąc na boisku oraz mając wpływ na wynik niż będąc poza, oglądając i kibicując.

Kolejny mecz już we wtorek. Nic tylko grać tak dalej, trzymać poziom i wytrzymać ciśnienie. Gospodarzem pierwszego spotkania był ŁKS i na pewno wygrana daje ogromne szanse, zwłaszcza, że większość kibiców na hali wspierała rywalki.

- Tak, ale nie wiemy czy Valentina dołączy do drużyny na kolejne spotkanie. Wiemy, że ona jest głównym motorem napędowym jeżeli chodzi o atak drużyny ŁKS. My na pewno przygotujemy się najlepiej jak potrafimy. Wiemy, o co gramy. Stawka jest wysoka. Rzucimy wszystkie siły na pokład, żeby ten mecz wygrać. Nasi kibice choć byli w mniejszości cały czas nas wspierali. Mamy nadzieję, że licznie przybędą we wtorek i dalej będą nam głośno kibicować.

 

INFORMACJE O BILETACH

 


 

Sponsorzy tytularni

Sponsorzy główni

Partnerzy techniczni